Cukrzyca u kota – jak sobie radzić z cukrzycą u kota?

cukrzyca u kota

Cukrzyca u kota

Cukrzyca u kotów występuje niestety coraz częściej. Dopóki się z nią nie spotkałam, myślałam że ta choroba u kotów nie występuje wcale, a jednak. Czym jest cukrzyca u kota? Dlaczego koty chorują na cukrzycę? Jakie są objawy cukrzycy u kota? Jak postępować z kotem diabetykiem i jak go leczyć? Na te wszystkie pytania postaram się odpowiedzieć.

 

Poniżej krótki spis treści co znajdziesz w poniższym artykule:

  1. Skąd się bierze cukrzyca u kota?
  2. Jakie są objawy kota z cukrzycą?
  3. Co to jest fruktozamina i jakie ma powiązanie z cukrzycą u kota?
  4. Co to są krzywe cukrowe, jak je wykonać. Jakie znaczenie mają krzywe cukrowe w leczeniu cukrzycy u kota? Badanie poziomu cukru u kota.
  5. Schemat krzywych cukrowych.
  6. Karma dla kota cukrzyka. Jaką karmę wybrać?

 

Skąd się bierze cukrzyca u kota?

Cukrzyca jest chorobą przewlekłą, która wynika z nieprawidłowego funkcjonowania trzustki. Powodów dla których trzustka zaczyna szwankować, mogą być miliony. Mogą być to obciążenia genetyczne, zbyt duża dawka leków, najczęściej sterydów, czy zapalenia trzustki. Trzustka jest gruczołem który produkuje insulinęhormon który zbija poziom cukru we krwi. W zależności od rodzaju upośledzenia, trzustka może wydzielać za mało lub za dużo insuliny. U kotów najczęściej spotykana jest sytuacja, w której trzustka produkuje insuliny zbyt mało, przez co kot ma zbyt wysoki poziom cukru we krwi. Należy go zbijać, podając kotu insulinę.

Jakie są objawy kota z cukrzycą?

Objawów cukrzycy u kota może być wiele. Najczęściej kot z cukrzycą ma poważne problemy z wagą. Są to zwierzęta z poważną otyłością lub wręcz przeciwnie – skrajnie wychudzone. Dlaczego tak się dzieje? Jest to związane ze zbyt dużą ilością węglowodanów w diecie kota. Nieprawidłowo karmiony kot, który dostaje zbyt dużo jedzenia o złym składzie, źle zbilansowanym, jest o wiele bardziej narażony na chorobę niż kot, który odżywia się prawidłowo.

Inną często spotykaną dolegliwością cukrzyków są problemy z drogami moczowymi. W moczu kota mającego cukrzycę, występuje glukoza, czasem ketony, a jego ciężar właściwy jest podwyższony – są to szczegółowe wskaźniki, które znajdą się na wynikach moczu waszego kota.

Wiadomo, że różnego rodzaju bakterie bardzo lubią rozwijać się w środowisku słodkim i ciepłym. Ujście cewki moczowej kota, jest więc idealnym środowiskiem do ich namnażania. Jeśli więc widzimy, że nasz kot korzysta bardzo często z kuwety, wręcz wchodzi do niej i wychodzi cały czas, nie załatwiając się, to znak że musimy jak najszybciej pobrać mu próbkę moczu i pojechać do weterynarza.

Pozostałymi często spotykanymi doleglowościami idącymi w parze z cukrzycą są:

 

  • zmiany i problemy skórne – gołe placki, strupy, czasami sączące się rany które wzięły się nie wiadomo skąd, łupież…
  • nadmierne picie wody – z doświadczenia zdarzało się, że kot wypijał tyle wody ile było w misce. Po uzupełnieniu wody dalej pił.cukrzyca u kota
  • częste oddawanie moczu, które może być związane również z zapaleniem dróg moczowych
  • apatia, kot jest osowiały, nie ma energii na nic

 

Co należy zrobić jak tylko zobaczymy u naszego kota jakieś niepokojące objawy? Oczywiście, jak zawsze należy udać się do weterynarza. Tam powinniśmy wykonać podstawową morfologię krwi, zbadać poziom fruktozaminy oraz zbadać mocz.

Co to jest fruktozamina i jakie ma powiązanie z cukrzycą u kota?

Fruktozamina jest to białko, którego poziom w surowicy odzwierciedla nam poziom glukozy we krwi na przestrzeni ostatnich kilku tygodni. Dlaczego na samym początku należy oznaczyć poziom fruktozaminy, a nie glukozy? Wizyta u weterynarza, jest zawsze bardzo stresująca dla zwierzęcia. W całym tym stresie, poziom glukozy we krwi znacznie się podwyższa. Dlatego na podstawie poziomu glukozy we krwi, robionej w trakcie wizyty u weterynarza, nie można stwierdzić czy kot ma cukrzycę czy nie. Poziom fruktozaminy jest więc niezbędny do zdiagnozowania choroby. Należy pamiętać że jego określenie nie może być kluczowe do prowadzenia kota z cukrzycą. Jest to podstawowy błąd z jakim spotykam się na co dzień.

Co to są krzywe cukrowe, jak je wykonać. Jakie znaczenie mają krzywe cukrowe w leczeniu cukrzycy u kota? Badanie poziomu cukru u kota.

Aby określić odpowiednią dawkę insuliny, trzeba zrobić kotu krzywą cukrową w domu! Nie ma innego sposobu na to aby odpowiednio prowadzić kota z cukrzycą, niż zbadanie poziomu glukozy w jego codziennym środowisku, bez stresu i zapachu weterynarza. Pamiętajcie, że cukrzyca to choroba, w której często liczą się godziny.

cukrzyca u kota
kot z cukrzycą

Badanie cukru nie jest wcale skomplikowaną sprawą, a glukometr bardzo często możecie dostać niedrogo w aptekach. Jak dokładnie zbadać cukier u kota zobaczycie TUTAJ.

Przede wszystkim należy podawać kotu jedzenie o bardzo regularnych porach. Np. 7 rano i 19 wieczorem. Jeśli wiemy, że kot ma wysoki poziom fruktozaminy, a weterynarz zalecił np. dwie jednostki insuliny, najpierw podajemy kotu jedzenie. Dopiero jak widzimy że zjadł odpowiednią porcję, podajemy mu insulinę, nigdy odwrotnie! Dlaczego? Jeśli podamy kotu insulinę, a on nie zje swojej porcji jedzenia, może się to skończyć hipoglikemią, czyli bardzo mocnym spadkiem cukru we krwi kota. Jest to wiele bardziej niebezpieczne niż wysoki poziom cukru.

Schemat krzywych cukrowych.

Badamy cukier przed podaniem jedzenia, zapisujemy ile i jakie jedzenie dajemy kotu, badamy ponownie cukier dwie godziny po jedzeniu i powtarzamy schemat przy karmieniu wieczornym. Należy też zbadać cukier w środku dnia. Kot nie powie nam jak się czuję, dlatego musimy to sprawdzić za pomocą glukometru i mieć pod kontrolą wynik.

Takie pomiary należy wykonywać przynajmniej przez kilka dni i obserwować jaki wpływ na poziom cukru ma jedzenie oraz ilość insuliny jaką podajecie. Zasada jaką kierujemy się w analizowaniu poziomu cukru i dobieraniu do tego ilości jedzenia oraz jednostek insuliny jest bardzo skomplikowana i raczej nie jest do wytłumaczenia w takim krótkim artykule. Jeśli ktoś z Was miałby problem z prawidłowym odczytaniem wyników i doborem to tego jednostek insuliny – kontaktujcie się ze mną mejlowo; postaram się pomóc indywidualnie.

Karma dla kota z cukrzycą. Jaką karmę wybrać?

Wiecie już, że zdiagnozowano cukrzycę u waszego kota, wiecie jak zrobić mu krzywą cukrową, a teraz jedna z podstawowych i najważniejszych rzeczy czyli dieta kota z cukrzycą. Karma dla kota z cukrzycą nie jest oczywistą sprawą. Gotowe karmy dla kotów diabetyków są w skrócie … nieodpowiednie dla kotów z cukrzycą. To zaskakujące, ale niestety prawdziwe. Kot zdrowy nie powinien jeść rzeczy, które mają powyżej 10% węglowodanów w suchej masie, a kot z cukrzycą nie powinien przekraczać poziomu 5% węglowodanów. „Słynny” producent Royal Canin ma specjalną karmę dla diabetyków, która w karmie suchej ma 28,25 % węglowodanów a w karmie mokrej Royal Canin Diabetic 16,5%.

cukrzyca u kota
karma dla kota z cukrzycą

Taki jest skład karmy dla kota:

mięso i produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego (wieprzowina, drób), mączka kukurydziana, lignoceluloza, olej rybny, minerały, środek żelujący, tauryna, mączka z kwiatu aksamitki (źródło luteiny), l-karnityna, witaminy

Osoby, które czytały mój post o analizowaniu składu karmy, wiedzą, że ten skład jest … beznadziejny.

Najlepsza karma dla kota z cukrzycą

Jaką zatem karmę dla kota cukrzyka wybrać? Wiemy że nie możemy liczyć na ‚specjalistów’ od żywienia naszych zwierząt, więc trzeba poszukać innych karm i policzyć. Pamiętacie KALKULATOR KARM DLA KOTA z poprzednich postów? Jeśli nie, to zerknijcie na te bardzo przydatną stronę gdzie znajdziecie kalkulator, dzięki któremu sami obliczycie ile węglowodanów znajduje się w jedzeniu waszego kota. Ja podam Wam przykład, a wy idzcie tym tropem. Pamiętajcie jednocześnie o jednej, podstawowej i bardzo ważnej zasadzie. Nie ma jedynej i właściwej karmy dla waszego kota. Każde jedzenie jakie mu podajecie, musi spełniać normę małej ilości węglowodanów w suchej masie, natomiast zawsze musicie obserwować swojego kota po zmianie jedzenia. Nie zawsze jest tak, że im mniej węglowodanów tym lepiej. Czasami karma z 2% węglowodanów będzie ich miała za mało, przez co wasz kot może wpaść bardzo szybko w śmiertejną hipoglikemię, a karma mająca 5% węglowodanów w suchej masie będzie dla niego odpowiednia. Są to bardzo małe różnice, które powodują bardzo duże zmiany, dlatego bądźcie bardzo ostrożni i czujni. Obserwujcie swoje koty.

Popatrzcie na skład analityczny tej karmy dla kota:

białko 10,8%, tłuszcz 6,5%, popiół surowy 1,8%, włókno surowe 0,3%, wilgotność 80%

Wpisujemy te dane do kalkulatora karmy dla kota. Pokaże nam on ilość węglowodanów w suchej masie w tej karmie. W tym przypadku jest to 3%.

Wskazana karma nie reklamuje się jako karma dla diabetyków, ale jest zdecydowanie bardziej odpowiednia, niż te które tak się nazywają.

Pamiętajcie też, że koty z cukrzycą powinny dostawać głównie karmę mokrą! Jest to bardzo ważne.

Kot z cukrzycą – czy to takie straszne?

Opadliście już z sił i jesteście załamani perspektywą życia z kotem, któremu trzeba dawać zastrzyki dwa razy dziennie, badać krew i pilnować diety co do godziny? Pamiętam to uczucie, kiedy okazało się że moja podopieczna Nulka ma cukrzycę, a ja od razu widziałam to że nie będę mogła się ruszyć choćby na weekend. Była tylko wizja, że codziennie będę musiala być w tych samych godzinach w domu…

Głowa do góry! Teoretycznie nie powinnam wysnuwać takich wniosków, ponieważ nie jestem ani naukowcem, ani weterynarzem ale w przeciągu ostatniego roku, zgłosiło się do mnie kilkanaście osób, z kotami mającymi cukrzycę. I chyba wszystkie z nich nie przyjmują już teraz insuliny w ogóle. Jak to jest możliwe? Głównie dzięki ogromnemu zaangażowaniu opiekunów, prawidłowej diecie i szybkiemu rozpoznaniu choroby. Z taką perspektywą walczcie o zdrowie waszego kota. Pytajcie się, piszcie z osobami mającymi do czynienia z takimi zwierzętami wcześniej, badajcie go w domu i karmcie odpowiednim jedzeniem. Możliwe że i wam uda się doprowadzić do sytuacji, w której kot ze znacznie podwyższonymi wynikami cukru we krwi, będzie świetnie się czuł, a jego wyniki będą idealne. Dla mnie pomocne okazały się rozmowy z wieloma osobami, które wczesniej miały styczność z cukrzycą u kota oraz wnikliwa obserwacja każdego chorego kota.

Cukrzyca u kota to okropna choroba, na której temat napisano wiele książek, a ja nie jestem w stanie opisać wszystkiego w krótkim artykule. Dlatego zachęcam do poszerzania swojej wiedzy w oparciu o powyższe informacje. W razie wątpliwości albo jakichkolwiek pytań, zapraszam do komentowania, postaram się odpowiedzieć i pomóc.

You may also like

14 komentarzy

  1. Jak kot ma być zdrowy, jeśli karmi się mota suchą karmą, kot to 100% mięsożercy, wyłącznie mokra mięsna karma/ barf/whole prey- zmieniłam kotom pół roku temu żywienie, otumaniona karmiłam je chrupkami, wszystkie choroby przeszły- nerki i alergie.

  2. Często słyszę u weterynarzy(na szczeście moja Pani doktor uważa tak jak ja)że na każda chorobę-chrupki znanej firmy RC,ja się pytam kot to kura czy raczej miesożerca?!Nie pozwalajcie sobie wmówic,ze chrupki sa super,weterynarz nie jest dietetykiem.Na zajeciach weterynaryjnych godziny zwiazane z karma to zaledwie kilkanascie-mało tego czest RC jest sponsorem danej szkoły

    1. A Pani/Pan po weterynarii,że wie jak wygladajar zajęcia? Proszę nie komentować czegoś w czym nie brało się udziału.

      1. Tak. Udało mi się doprowadzić do remisji u 10 kotów. Każdy z nich był jednocześnie badany u lekarzy – krew i mocz. Podstawa to odpowiedni dobór insuliny i jedzenia, a w tym mam doświadczenie i zawsze w razie potrzeby, jestem w kontakcie z lekarzami weterynarii:)

  3. Moja mama miała kota z cukrzycą. Upierdliwa choroba, ale jak już się kota ustawiło na insulinie, to wszystko było ok 🙂 U niego to była cukrzyca starcza, to chyba dość częste zjawisko tak samo jak i u ludzi…

  4. Jak to możliwe,że Pani nie będąc lekarzem chce innym ustalić dawkę insuliny? Sama pani pisze ze hipoglikemia to zagrożenie życia,ale chce Pani ustawiać leczenie zwierzakom?

  5. Bardzo dziekuję za artykuł:) wczoraj dowiedzieliśmy sie ze nasz ukochany Bonifacy (11lat) ma cukrzyce, załamanie, stres, płacze to wszystko nas ogarnęło, ale jestesmy zdeterminowani i musimy mu pomóc. Boniu je karme suchą dla kastratów, nigdy nie chcial jeść karmy mokrej czy surowego mięs. Jak Go do tego przekonać? Zmiana nawyków żywieniowych jest tutaj oprócz insuliny kluczowa, ale co mamy zrobić, jeśli delikwent chodzi obrażony i prycha na to mokre jedzenie przy okazji ma nas?

    1. Jest to cieżka sprawa, ale dla jego dobra trzeba się zaprzeć i tego dokonac:) Najlepiej stopniowo – najpierw troche moczyć karmę suchą, tak aby przyzwyczajał się do konsystencji, a później dodawać do suchej trochę karmy mokrej i powoli zwiekszać proporcje mokrej. Niedługo napiszę o tym artykuł

  6. Witam. Zajmuję się diagnozowaniem i leczeniem cukrzycy u kotów . Po przeczytaniu Pani artykułu bardzo się ucieszyłem , ponieważ można wysnuć wnioski że świadomość w narodzie rośnie :). Bardzo dobry artykuł . Można go śmiało polecać innym. Gratuluję wiedzy i zakresu znajomości tematu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

4 − 2 =